
Odkładam hantle na cztery miesiące.
I zanim pomyślisz, że odpuszczam – nie odpuszczam.
Przez ostatnie miesiące dałam z siebie wszystko. Najpierw zrobiłam system treningowy METAMORFOZA90, później FORMA NA LATO. Nigdy nie byłam tak silna, wytrzymała i zadowolona ze swojej formy jak teraz – i właśnie dlatego zmieniam trening. Nie mimo tego, tylko dlatego.
Wrzesień to nie jest dobry moment na dokładanie sobie treningów
Zmiana pór roku jest dla mnie zawsze mocno odczuwalna, a już w szczególności gdy lato zmienia się w jesień.
Do tego okres od września jest dla mnie ciężki: wraca praca na pełnych obrotach, dochodzą nowe obowiązki, dzień robi się krótszy i sił jest wyraźnie mniej niż w czerwcu. Ale co tam ja! Ja to jeszcze nic! Większość kobiet korzystających z moich programów treningowych, to mamy, a wiadomo z jakim stresem i zamieszaniem w życiu rodzinnym wiąże się powrót dzieci do szkoły.
I teraz uwaga, bo tu popełniamy najczęstszy błąd: właśnie w takim momencie wiele z nas dokłada sobie treningów. Bo „trzeba się wziąć za siebie”, bo lato minęło, bo wrzesień to nowy początek.
Tylko, że więcej wysiłku nie zawsze oznacza więcej efektów. Jeśli przesadzisz – kortyzol zrobi swoje. Kobieta zmęczona, to kobieta opuchnięta i warto o tym pamiętać.
Kiedy jesteś zestresowana, mało śpisz i żyjesz w biegu, Twój organizm już jest obciążony. Jeśli dołożysz do tego kolejne tygodnie intensywnych, ciężkich treningów, nie dasz mu kiedy odpocząć.
A trening to bodziec. Efekty nie powstają w trakcie ćwiczeń – powstają wtedy, gdy organizm zdąży się po nich zregenerować. Bez regeneracji zostaje samo obciążenie, a to prosta droga do tego, że robisz coraz więcej i widzisz coraz mniej efektów. Nie mówiąc już o narastającym zmęczeniu.
Dlatego jesienią nie cisnę mocniej wbrew swojemu ciału – zmieniam plan treningowy i sprzęt.
Co zamiast hantli – trening w wolnym tempie
Od 15 sierpnia wróciłam do programu treningowego BIKINI PILATES COMBO. Gumy, obciążniki na kostki, ciężar własnego ciała, wolne tempo – trening w stylu FIT SLOW.
I chcę żeby było jasne – to nie jest krok w tył.
To jest wykorzystanie siły, którą zbudowałam przez ostatnie miesiące korzystając z systemu treningowego METAMORFOZA90 i FORMA NA LATO.
Dzięki temu, mogę od razu dołożyć dodatkową parę obciążników i sięgnąć po mocniejszą gumę wszędzie tam, gdzie się dało.
Ale najważniejsze jest co innego: robię powtórzenia wolniej i dłużej trzymam mięsień w napięciu – to daje prawdziwy ogień przy mniejszym obciążeniu układu nerwowego.
Jeśli kiedykolwiek próbowałaś zrobić przysiad w cztery sekundy w dół zamiast w jedną, to wiesz o czym mówię.
Mięsień nie liczy powtórzeń – reaguje na napięcie i na to, jak długo w nim pozostaje. Rozpisałam ten mechanizm dokładniej przy okazji treningu z gumami oporowymi.
Tu dochodzi jeszcze przewaga gumy: im mocniej ją rozciągasz, tym większy stawia opór. Przy wolnym tempie czuć to wyraźniej niż przy szybkich powtórzeniach.
Czy to znaczy, że hantle są złe?
Nie. Wrócę do nich w styczniu.
Treningi w stylu FIT SLOW będę robić do końca grudnia. Teraz korzystam z programu treningowego BIKINI PILATES COMBO, a po nim wybiorę któryś z moich programów treningowych z serii BODY. Każdy z nich ma opcję dla początkujących i zaawansowanych ++.
W styczniu wracam do METAMORFOZY90 i do hantli, ale styczeń to zupełnie inny moment roku, inna energia i inne możliwości.
I to jest właśnie sedno: nie zmieniam treningu dlatego, że jest łatwiejszy. Zmieniam, bo na jesień jest moim zdaniem lepszym wyborem.
Jak zaplanować sobie jesień
Nie musisz odkładać hantli, jeśli Twoja jesień wygląda inaczej niż moja. Chodzi o coś innego – żeby wybór był świadomy, a nie automatyczny.
Zadaj sobie trzy pytania:
- Ile realnie mam siły w tym miesiącu? Nie ile chciałabym mieć, tylko ile mam.
- Jak śpię i ile mam stresu? Jeśli kiepsko śpisz i żyjesz w napięciu, dokładanie treningów pogłębi problem, zamiast go rozwiązać.
- Czy plan, który mam, jestem w stanie realizować przez najbliższe trzy miesiące? Bo plan, którego nie zrobisz, ma zero skuteczności.
Jeśli po tych pytaniach czujesz, że jesień to nie jest Twój moment na rekordy – nie traktuj tego jako porażki. Potraktuj jako zwykłą informację.
Twój krok na dziś
Zajrzyj do swojego planu treningowego i znajdź w nim jedną rzecz, którą możesz zwolnić. Nie skrócić, nie odpuścić, ale zwolnić. Zrób najbliższy trening z tempem dwa razy wolniejszym niż zwykle, skup się na dokładności i sprawdź, czy mięśnie pracują mniej, czy więcej.
Małe nawyki budują wielkie efekty, a jesień to dobry moment, żeby przestać walczyć z własnym ciałem i zacząć z nim współpracować.
