Skip to main content
Koszyk
Suplementacja

Olej z wiesiołka na uderzenia gorąca. Nie pokażę Ci badań i powiem dlaczego

Olej z wiesiołka w kapsułkach obok żółtych kwiatów wiesiołka

Budzisz się o trzeciej w nocy, koszulka mokra, Ty zmęczona, a za dwie godziny zadzwoni budzik. Albo siedzisz na spotkaniu i czujesz, jak fala gorąca idzie od dekoltu w górę. I nie możesz jej zatrzymać, nie możesz wyjść.

Uderzenia gorąca potrafią zepsuć najlepszy dzień i najważniejsze wydarzenie. Nic więc dziwnego, że szukasz czegoś, co Ci pomoże. Prędzej czy później trafisz na olej z wiesiołka – jeden z najczęściej polecanych suplementów w temacie uderzeń gorąca.

Nazywam się Alicja Janowicz, zajmuję się metamorfozami kobiecych sylwetek, zdrowia i jakości życia. Będę z Tobą szczera także tym razem – nawet jeśli to nie jest odpowiedź, którą chciałabyś przeczytać.

Dlaczego nie znajdziesz tu listy badań?

Bo żadne mnie nie przekonało.

W tym miejscu miały być publikacje potwierdzające skuteczność oleju z wiesiołka na uderzenia gorąca. Szukałam ich. Chciałam je mieć.

Nie znalazłam dowodów na tyle mocnych i spójnych, żebym mogła Ci napisać: „tak, to na 100% działa”. Część prac pokazuje niewielką różnicę, część nie pokazuje żadnej. Grupy badanych są małe, czas obserwacji krótki, a placebo w temacie uderzeń gorąca potrafi zrobić naprawdę dużo.

Wolę Ci to powiedzieć wprost, niż podeprzeć się jednym wygodnym badaniem i udawać pewność, której nie mam.

Co dzieje się w Twoim ciele podczas uderzenia gorąca?

Wyobraź sobie termostat. Siedzi w podwzgórzu i pilnuje, żeby temperatura ciała była stabilna. W okresie okołomenopauzalnym, gdy poziom estrogenów zaczyna szaleć, ten zakres komfortu się zwęża. Ciało reaguje na minimalny wzrost temperatury tak, jakbyś się przegrzewała: rozszerza naczynia krwionośne w skórze i uruchamia pocenie. Stąd czerwona szyja, mokry kark i uczucie, że zaraz się ugotujesz.

Twój wewnętrzny termostat nie jest zepsuty – jest po prostu przewrażliwiony.

Praktyczna wskazówka: w sypialni ustaw temperaturę niżej niż zwykle i śpij pod dwiema cienkimi warstwami zamiast jednej grubej. Zrzucenie jednej kołdry w nocy zajmuje sekundę i nie wybudza Cię tak jak wstawanie po świeże ubranie.

Czym jest olej z wiesiołka? 4 fakty bez zbędnego marketingu?

  1. Powstaje z nasion wiesiołka – to olej roślinny, tłoczony na zimno, najczęściej zamknięty w wygodnych do połykania kapsułkach żelowych..
  2. Zawiera kwas linolowy (LA) – niezbędny nienasycony kwas tłuszczowy, którego organizm człowieka nie potrafi sam wytworzyć. Musi trafić do niego z jedzeniem albo właśnie z suplementem.
  3. Zawiera kwas gamma-linolenowy (GLA) – metabolizowany w organizmie do DGLA, który uczestniczy w wielu procesach fizjologicznych.
  4. Nie jest hormonem – nie zawiera estrogenów i nie działa jak terapia hormonalna. To ważne rozróżnienie, bo w internecie te dwie rzeczy bywają wrzucane do jednego worka.

Praktyczna wskazówka: oleje z nasion łatwo się utleniają. Trzymaj opakowanie w ciemnym, chłodnym miejscu, a nie na parapecie w kuchni.

Skoro nie ma mocnych badań, to dlaczego olej z wiesiołka jest w ofercie KWB?

To ważne pytanie i należy Ci się uczciwa odpowiedź.

Zanim jakikolwiek produkt trafi do KWB supplements & food, sprawdzam te trzy rzeczy i żadnej z nich nie traktuję jak wyroczni.

  1. Zdrowy rozsądek. Patrzę na skład i na to, co realnie wnosi. Kwas linolowy jest kwasem tłuszczowym niezbędnym w diecie – organizm go nie produkuje. To fakt, nie obietnica.
  2. Praktyka. Wiele kobiet stosuje olej z wiesiołka od lat i część z nich mówi, że u nich sprawdza się dobrze. Traktuję to jako sygnał. Nie jako dowód.
  3. Badania. Tu, jak napisałam wyżej, jest za słabo, żeby cokolwiek obiecywać pod względem zmniejszenia częstości uderzeń gorąca.

Dwa punkty na trzy to za mało na wielkie deklaracje. Wystarczy natomiast, żeby produkt istniał w ofercie z uczciwym opisem – bez sugerowania, że na 100% rozwiąże Twoje problemy.

Czy opinie stu kobiet to już dowód?

Nie. I to nie jest złośliwość wobec żadnej z nich.

Kobieta, która zaczyna suplementację, zwykle w tym samym czasie robi jeszcze kilka rzeczy: bardziej pilnuje snu, wraca do ruchu, ogranicza wieczorne wino. Objawy naturalnie falują – bywają tygodnie lepsze i gorsze, niezależnie od wszystkiego.

Do tego dochodzi zwykła ludzka nadzieja, która potrafi realnie zmienić odbiór dolegliwości.

Dlatego opinia jednej, dziesięciu czy nawet stu kobiet nie zastąpi badania z grupą kontrolną. Warto to pamiętać przy każdym suplemencie, nie tylko przy tym jednym. Każda z nas reaguje inaczej – na suplement, na trening, nawet na ten sam produkt spożywczy

6 nawyków, które realnie robią różnicę przy uderzeniach gorąca

To są rzeczy, które możesz wdrożyć dziś, bez kupowania czegokolwiek.

  1. Znajdź swoje wyzwalacze. Przez tydzień zapisuj w notatkach w telefonie godzinę uderzenia i to, co robiłaś 30 minut wcześniej. U wielu kobiet powtarza się alkohol, ostre przyprawy, gorące napoje i stresująca rozmowa. Sam zapis nic nie kosztuje, a po tygodniu masz konkret zamiast domysłów.
  2. Ubieraj się warstwowo. Cienki podkoszulek, koszula, sweter. Zdejmujesz jedną warstwę zamiast siedzieć w gorączce do końca spotkania.
  3. Naucz się jednej techniki oddechowej. Wolny oddech przeponowy – wdech na cztery, wydech na sześć – przez dwie minuty, gdy czujesz nadchodzącą falę. To nie magia, to sposób na to, żeby nie dokładać do gorąca reakcji stresowej.
  4. Zadbaj o trening oporowy. Trzy razy w tygodniu, choćby po 20 minut. W drugiej połowie życia pracujesz nie tylko na sylwetkę, ale też na masę mięśniową, gęstość kości i gospodarkę cukrową.
  5. Pilnuj stałych godzin snu. Kładź się i wstawaj o podobnej porze także w weekend. Rozregulowany rytm nasila i uderzenia, i zmęczenie następnego dnia.
  6. Ogranicz, a najlepiej wyeliminuj alkohol. To jeden z najczęściej zgłaszanych wyzwalaczy nocnych potów, a jednocześnie rzecz, którą najłatwiej przetestować. Odstaw na dwa tygodnie i sprawdź.

Zacznij od jednego punktu. Nie od sześciu. Małe nawyki budują wielkie efekty właśnie dlatego, że jesteś w stanie je powtarzać.

Kiedy olej z wiesiołka nie jest dobrym pomysłem?

Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, zanim sięgniesz po suplement, jeśli:

  • przyjmujesz leki przeciwzakrzepowe albo przeciwpłytkowe,
  • masz zaplanowany zabieg lub operację,
  • chorujesz na padaczkę,
  • jesteś w ciąży lub karmisz piersią.

Czego żadna kapsułka nie zrobi za Ciebie

Możesz włączyć olej z wiesiołka do swojej rutyny – bez oczekiwania cudów i bez traktowania go jak rozwiązania objawów perimenopauzy czy menopauzy.

Bo żadna kapsułka nie zastąpi ruchu, sensownej diety, przespanej nocy, regularnych badań i nawyków, które budujesz miesiącami.

A jeśli uderzenia gorąca odbierają Ci sen i normalne funkcjonowanie, najważniejszym krokiem nie jest wybór suplementu, tylko wizyta u ginekologa. Dziś istnieją metody o naprawdę dobrze udokumentowanej skuteczności i zasługujesz na to, żeby o nich porozmawiać z lekarzem, zamiast latami szukać na własną rękę.

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani indywidualnej porady medycznej. Suplementy diety są uzupełnieniem zbilansowanej diety i zdrowego stylu życia – nie służą leczeniu chorób. Przy chorobach przewlekłych, przyjmowaniu leków, w ciąży i podczas karmienia piersią skonsultuj suplementację ze specjalistą.

Autor:

Alicja Janowicz

Opublikowano: 10.09.2026 o 07:31

Alicja Janowicz - założycielka KWB Supplements & Food, marki stworzonej dla kobiet, które chcą świadomie dbać o zdrowie, sylwetkę, urodę i pewność siebie. Specjalistka od metamorfoz sylwetek, od 10 lat wspiera swoje klientki w osiąganiu wymarzonych efektów, budowaniu zdrowszych nawyków i odzyskiwaniu dobrego samopoczucia. W swoich tekstach łączy praktyczną wiedzę, doświadczenie i autentyczne zrozumienie kobiecych potrzeb.

Poprzedni wpis Dlaczego odkładam hantle do stycznia? Następny wpis Czy odżywka białkowa jest zdrowa? Kazeina, koncentrat czy izolat – co wybrać